22/03/2026
No i po urlopie…
Przed wyjazdem mieliśmy sporo wątpliwości.
W grupie 10 osób pojawiały się pytania: czy w ogóle jechać? Czy Cypr jest teraz bezpieczny?
Z mojej perspektywy - tak. Czułem się tam bezpiecznie i bardzo się cieszę, że finalnie polecieliśmy.
Mam jednak wrażenie, że cała ta medialna panika zrobiła swoje. Restauracje puste, plaże puste, szlaki praktycznie bez ludzi. Nawet w samolocie można było przebierać w miejscach . Dla turystów komfort. Dla mieszkańców, wydaje się że będzie to ciężki sezon.
A sam Cypr? Całkiem całkiem.
Byłem wcześniej na Krecie i muszę powiedzieć, że wyspy są do siebie podobne, ale Cypr zrobił na mnie większe wrażenie. Czyściej, bardziej błękitna woda, świetne widoki.
Największe zaskoczenie? Pierwsze wsiadanie do auta i kierownica po drugiej stronie 😅 Jako główny kierowca w naszej ekipie miałem chwilę zawahania, ale dało się ogarnąć.
Ceny w sklepach jakieś 30% wyższe. Paliwo też wydawało mi się droższe ale tylko do momentu powrotu. Stacja w Żukowie przywitała nas ceną 8,10 zł. Co tu się w ogóle dzieje? 😅
To był naprawdę dobry aktywny trekkingowy czas - spędzony z najbliższymi. Głowa odpoczeła od codziennych spraw.
Wracam z naładowaną baterią i gotowy do działania.
Na zdjęciu: cypryjski kamień podziału leśnego i stacja referencyjna - takie geodezyjne smaczki znalazłem na szlaku 🙂